piątek, 6 listopada 2015

Sukces

Gdy zaczynasz ćwiczyć masz w sobie dużo motywacji. Ale przyjdzie taki czas w którym ogarnie Cię lenistwo. Będzie to czas w którym nie będziesz miała siły i chęci na nic.
Ćwiczenia pójdą na 'bok' na rzecz leżenia w łóżku lub oglądania tv.
To jest normalne każdemu człowiekowi trafią się gorszy czas w życiu.
Ale sukcesem jest to ze gdy już wrócisz do pełni sił nie zrezygnujesz z dążenia do celu.
Nie poddasz się,bo tak przecież jest łatwiej i szybciej.
Nie o to chodzi.

Musisz dążyć do wyznaczonych celów i skupiać się na sobie.
To jest tzw pozytywny egoizm. Ty jesteś ważny dla siebie. Pamiętaj o tym.
I decyzja o tym czy chcesz podjąć te wyzwanie należy do Ciebie
Odpowiedź jest jednoznaczna: CHCE SIE TEGO PODJĄĆ
Więc zmieniaj siebie. Ćwicz. Zdrowo się odzywiaj i dobrze się przy tym baw
Zobaczysz jaka Wielka bedzie satysfakcja, gdy zobaczysz pierwszy efekt

Wkręcisz się w to maksymalnie i będziesz coraz bardziej zmotywowana do działania 

Zrób liste argumentów "za" i wyznacz sobie cele 




W tym coś jest. Dziewczyny będą na Ciebie patrzeć z zazdrością, a chłopcy będą pod wrażeniem

Chcesz należeć do grupy "zazdrość" czy "ubieram bez wstydu bikini na plaże"? 
Zastanów sie 



Zadanie: Zmotywuj kogoś! 
(mozesz napisac jak u Ciebie wygląda motywacja) 

5 komentarzy:

  1. Świetny post jak zwykle. Czekam na kolejny i dziekuje, że ten blog tak mocno motywuje ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Super blog i super posty :) Twoje konto na tt i twój blog bardzo mnie zmotywowały :)
    http://meeveryday98.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja motywacja? Dobre pytanie, ale by na nie odpowiedzieć muszę ci najpierw opowiedzieć to co było kiedyś:
    Gdy byłam mała miałam nie lekką nadwagę, byłam prześladowana, wyśmiewana i dręczona, pewnego dnia nawet skończyłam z rozbita głową. Ale teraz mam idealne BMI, mam jeszcze trochę pracy nad brzuchem a nawet mam prawie przerwę między nogami, no cóż trochę jeszcze muszę pracy nad tym poświęcić. Jaka mnie myśl najbardziej motywuje? Szczerze? Jest to chęć pokazania fuck'a osobą które mnie gnębiły, tym którzy mówili że do niczego nie dojdę, tym którzy nie wierzyli i tym którzy myśleli że byłam gorsza. Chcę sprawić by to oni byli zazdrośni. Nie sądzę że to złe, bo oni zrobili mi gorszą krzywdę moja psychika na zawsze jest zraniona a koszmary się nie kończą nie wspominając o bulimicznych przejściach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jeju, to co ci robili jest straszne, ale wyszłaś z tego. Gratulacje. Twoje podejście jest prawidłowe <3 tak trzymaj i powodzenia dalej

      Usuń
    2. Na szczęście nie skończyłam z rozbitą głową ale też byłam prześladowana codzienny strach przed przyjściem do szkoły bo zaraz się słyszy "gruba przyszła" i się zaczną wyzywanki "coś ci spadło twoje sadło" strach że na wf-ie będą się z Ciebie śmiać od tamtego czasu nabrałam pewności siebie i schudłam 9kg, ale mam wciąż wielką drogę do pokonania chcę pokazać jak bardzo silna jestem, ale nie ukrywam, że był moment załamania i to ogromnego zaczęły się myśli "a gdybym w ogóle się nie urodziła? Przecież jestem beznadziejna chcę umrzeć, ale jak?" Zaczęłam rozmyślać jakim sposobem to zakończyć, ale się nie dałam dostałam pomoc nie od rodziców czy ogólnie rodziny oni nawet nie wiedzą, a przyjaciele są fałszywi. Otrzymałam pomoc, ale to już inna dłuższa historia i dziki niej będę walczyć do końca.

      Usuń