Co za tym idzie, Wasze konto jest czyste. Zero porażek- możesz zacząć walkę w tym miesiącu z jeszcze większą motywacją
poniedziałek, 30 listopada 2015
Fit grudzień 2015: Dieta
Co za tym idzie, Wasze konto jest czyste. Zero porażek- możesz zacząć walkę w tym miesiącu z jeszcze większą motywacją
niedziela, 29 listopada 2015
Get Fit For Summer 2016: Co ćwiczę? Motywacja
Dlaczego?
Chce to wprowadzić ze względu na to ze czuję ze to idealny czas do modelowania ciała.
Oczywiście treningi będą zróżnicowane. Oprócz wyzwania ćwiczenia na brzuch i nogi obowiązkowo.
SIERPIEŃ: ćwiczyłam na orbitreku i rowerku około 40 minut, później robiłam trening z Xhit daily ale głównie na nogi
WRZESIEŃ: To był miesiąc w którym przez pierwsze dwa tygodnie ćwiczyłam swoje zestawy ćwiczeń, od 14 września zaczęłam chodzić na siłownię. Były to ćwiczenia na bierzniach i piłkach.
PAŹDZIERNIK: również chodziłam na siłownię, ten sam rozkład ćwiczeń. Do klubu chodziłam 2/3 razy w tygodniu
LISTOPAD: przez 3 tygodnie chodziłam na siłownię, zmieniłam bierzenie na rowerki oraz ćwiczenia na piłce (bez zmiany)
Pod koniec miesiąca zaczęłam ćwiczyć w domu: pilates, ćwiczenia na brzuch, ćwiczenia na nogi.
Natomiast jeśli chodzi o to ile schudłam w centymetrach to jest to od 4-8cm (ramiona, talia, uda, łydki)
Jest to dla mnie bardzo duży sukces.
Oraz muszę przyznać że przez sytuację w jakiej jestem to chęć bycia lepszą bardzo bardzo mnie motywuje.
Wiem ze nie o to w tym chodzi, ale taka zdrowa rywalizacja to nic
Jesteś silną osobą i możesz wszystko.
Możesz jeszcze się zmienić.
Nie od Nowego roku.
Od dzisiaj, od jutra.
Zaczynamy Nowy miesiąc. Masz czyste konto. Wykorzystaj to!
piątek, 20 listopada 2015
Lato 2015
ZROBIE TO! NIE MA INNEJ OPCJI"
DLA ZAZDROSCI PEWNYCH OSOB, DLA ZDZIWIENIA CHŁOPAKÓW I BYCIA NAJLEPSZA"
Jak patrzę na zdjęcia to nie wierzę ze ja to zrobiłam.
Kawał roku po prostu.
Chce wyjść na plażę bez wstydu.
Chce mieć zdjęcia które będą inspiracją dla innych.
Jaką trasą będę mogła biegac.
Jak się czulas? Jak wygladalas?
niedziela, 15 listopada 2015
Get fit for summer 2016: Zasady
Tak, w tym projekcie będą pewne zasady
Jakie? I dlaczego?
- Pijemy dużo wody! Przynajmniej 1,5l dziennie
-Ćwiczymy minimum 3 razy w tygodniu
- Słodycze raz w tygodniu ( najlepiej gdy sama je przygotujesz)
-Nie rezygnujemy z dążenia do celu bo mamy słaby dzień
-Jesteśmy gotowe na pocenie się, wysiłek oraz radość z efektów
-Staramy się pomagać innym gdy trochę "zejdą" z drogi
-Zmieniamy swoje nastawienie ( jesli jeszcze tego nie zrobiłyśmy)
-Każdy dzień zaczynamy od śniadania
-Ostatni posiłek jemy 4 godziny przed snem
Dlaczego takie a nie inne zasady? Ponieważ te są kluczem do sukcesu.
Zadanie na dzisiaj?
sobota, 14 listopada 2015
GET FIT FOR SUMMER 2016
Na twitterze: #getfitforsummer2016
Projekt ten polega na motywowaniu wielu młodych dziewczyn do zmiany swoich nawyków żywieniowych oraz ćwiczeń w czasie jaki został do lata
Projekt trwa: 16.11.2015-31.08.2016
W dużym stopniu będzie wymagał on zaangażowania z Waszej strony.
Dlaczego?
Ponieważ ja mogę Was motywować mogę Wam w jakiś sposób pomagać, mogę Wam dawać rady ale to tylko od Was zależy czy z tego skorzystacie i dacie z siebie 101%
Ten projekt ma za zadanie również nauczyć was jak planować czas żeby mieć go na trening, naukę, obowiązki w domu oraz wolny czas dla siebie
Pierwszy post z tej serii już w niedzielę (dzień przed oficjalnym rozpoczęciem akcji)
Na potrzeby akcji zostanie założony SNAPCHAT i INSTAGRAM
Będzie losowana osoba która na 24h będzie mogła przejąć to konto
Zostało mi życzyć Wam powodzenia
#GETFITFORSUMMER2016
Będą zorganizowane 2 konkursy w najbliższym czasie:
-kartka świąteczna+ list motywacyjny
-koperty z "open when...."
(szczegóły poznacie w najbliższych postach)
wtorek, 10 listopada 2015
Idziemy pobiegać
Postanowiłam: Dzisiaj idę biegac.
_________________________________________
Następny post w środe o godz 19 na temat 2 śniadania do szkoły/pracy
Zapraszam!
plan w oparciu o stronę klik
piątek, 6 listopada 2015
Sukces
Ćwiczenia pójdą na 'bok' na rzecz leżenia w łóżku lub oglądania tv.
To jest normalne każdemu człowiekowi trafią się gorszy czas w życiu.
Nie poddasz się,bo tak przecież jest łatwiej i szybciej.
Nie o to chodzi.
To jest tzw pozytywny egoizm. Ty jesteś ważny dla siebie. Pamiętaj o tym.
I decyzja o tym czy chcesz podjąć te wyzwanie należy do Ciebie
Odpowiedź jest jednoznaczna: CHCE SIE TEGO PODJĄĆ
Zobaczysz jaka Wielka bedzie satysfakcja, gdy zobaczysz pierwszy efekt
czwartek, 5 listopada 2015
Prosto do celu
Każdego dnia chodziłam do mojej małej 'siłowni' i ćwiczyłam.
Zaczynałam od 5 minut na orbitreku
Potem przechodziłem na rowerek i tam robiłam około 15 minut
Wracałam na orbitrek i kolejne 5 minut.
-na brzuch
Ograniczałam się do brzuszków i kilku ćwiczeń znalezionych w Internecie
Słodycze zamieniłam na owoce. Zaczełam się po prostu zdrowo odżywiać. Nie było mi łatwo zwłaszcza ze rodzice mnie w tym nie wspierali i kupowali słodkie rzeczy.
Ale dałam radę.
To była duma. Moje wysiłki nie idą na marne.
Nie ukrywam ze mnie to zabolało bo po miesiącu pracy liczyłam na to ze efekty bredzi widać
Aż do czasu gdy moja dyrektorka powiedziała
"Twoja przyjaciółka dużo schudła"
I to stało się moja motywacją bo mimo przyjaźni ja zawsze musiałam być lepsza. I akurat w tej kwestii nie byłam.
Ale nie zrezygnowałam. Wiedziałam ze się nie mogę poddać.
Zmień siebie.
Możesz wszystko.
Bądź królową swojego życia.
Zaakceptuj siebie.
Wierzę w Ciebie.
Dasz radę!
wtorek, 3 listopada 2015
Początek
Do zmiany siebie miałam wiele podejść. Każde kończyło się porażką. Moja mama chodziła ze mną do dietetyków którzy dawali mi diety, wskazówki ale nic sobie z nich nie robiłam. Mój zeszyt samokontroli pisałam pół godziny przed wejściem do gabinetu. Nie miałam motywacji.
W listopadzie 2014 powiedziałam sobie od stycznia zaczynam. Przez te dwa miesiące miałam się "psychicznie" przygotowac. Nie zrobilam tego.
Przyszedł rok 2015. Powiedziałam sobie "zaczynam.... ale od jutra"
To tylko jedna z wielu wymówek.
Te "jutro" trwało 4 miesiace. Pewnie trwało by dłużej ale miałam uroczystość rodzinną więc musiałam kupić sukienkę.
Przymierzylam ich dużo, każda w rozmiarze L bo byłam przekonana ze jest to mój rozmiar. Nie był.
Ale po 3 godzinach znalazłam idealną sukienkę.
Mówiłam jest "idealna"
Nie była. Ubrałam ją w domu. Miała wycięcia na plecach. Odwrocilam się do lustra i się przerazilam. Było widać tluszczyk. Dużo tluszczyku. I nagle sukienka przestała mi się podobać.
Powiedziałam sobie "został miesiąc, muszę cos w sobie zmienic"
Cwiczylam codziennie. Dobrze się odżywiałam.
Jednak ze dokładnie 9 maja przestałam. I nie wróciłam do zdrowego trybu życia aż do lipca, ponieważ miałam tysiące wymówek.
Aż do czasu gdy przyjechał wujek z Austrii i tak prosto z mostu powiedział mi ze przydały by mi się ćwiczenia i dieta.
Coś we mnie pękło, "ale przecież wyglądam dobrze, więc o co chodzi" - tak myślałam, myliłam się
Spojrzałam na siebie w lustrze i powiedziałam
"STOP"
I tak się zaczęła moja przygoda. 31.07.15
_____________________
Wszystko Co się działo po 31 opiszę w drugim poście
Uznałam ze dobrze abyście poznali moje początki, żeby lepiej zrozumieć motywację i to o czym będę pisać

















