niedziela, 27 grudnia 2015

Podsumowanie roku 2015

Rok 2015 dobiega końca. Przeszedł czas na solidne podsumowanie i wyznanie jak na prawdę było przez te dwanaście miesięcy.
Zrób ulubioną herbatę. Zabierz kartkę i długopis. Usiądź wygodnie, włącz płytę artysty którego lubisz, lub po prostu muzykę relaksacyjną.
Teraz jest twoja chwila. Chwila skupienia, spokoju. 
Napisz:
☆ co osiagnelam w tym roku?
☆ ile postanowień spelnilam
☆ co dało mi szczęście
☆ osoby, dzięki którym rok 2015 był lepszy
Gdy już napisałaś te pozytywne aspekty roku, skup się na tym co jednak nie poszło najlepiej.
Napisz:
☆ czego nie udało mi się osiągnąć
☆ dlaczego nie udało mi się tego osiągnąć
☆ co zrobię ze się poprawić
Teraz czas na typowo "fit" punkty.
Przeanalizuj każdy miesiąc w którym cwiczylas 




Napisz:
♡ co było moją  motywacją
♡ jakie efekty udało mi się osiągnąć
♡ czy były chwile słabości? Jak z tego wyszłam
♡ z kim najczęściej cwiczylam, z kim czułam się najlepiej
Gdy już odpowiesz na wszystkie te punkty, zawieś kartkę w widocznym miejscu.

Nie mozemy zupełnie zapomnieć o tym co był w 2015 roku, niech to co nam się nie udało bedzie motywacją na rok 2016. Zmień co tylko chcesz. Bądź z siebie dumna. Bądź szczęśliwa
Przy okazji tego postu chce wam powiedzieć o mojej motywacji przez ostatnie miesiące roku i motywacji na rok 2016.

Moja największą motywacją jest dla mnie mój przyjaciel.
Jest mega pozytywny, ma w sobie dobrą energię która jest zarazliwa.
Czym mnie motywuje?
Tym ze po prostu jest, że jeszcze ode mnie nie uciekł. Mówi ze się mnie nie wstydzi ale wolę jednak wyglądać lepiej żeby mógł powiedzieć "tak, to moja przyjaciółka"- ze szczerym uśmiechem i dumą. Tak, chce żeby był ze mnie dumny. Jest dla mnie na prawdę ważny i jego opinia liczy się najbardziej.
To naprawdę miłe uczucie mieć taką osobę, która właśnie jest motywacją i cie wspiera.
Życzę Wam żeby taka osoba pojawił się również w Waszym życiu.
______________________________________
Podsumowując:
☆nie przejmuj się ze coś się nie udało. W Nowym Roku będzie lepiej
☆pamiętaj ze zawsze znajdzie się osoba z którą możesz porozmawiać
☆skup się na pozytywnych aspektach


czwartek, 10 grudnia 2015

Konkurs

Mam dla Was konkurs świąteczny!
Wygrać mogą dwie osoby, kartki świątecznie oraz koperty open when ....

Aby wziąć w nim udział wystarczy:
-obserwować na Twitterze @Motywcja_pl i @patrysia_queen
-obserwować mojego bloga
-być subskrybentem kanału patryszja g
-w komentarzu napisać gotowe i podać swoje nazwy na Twitterze oraz Google

I tyle. Proste? Prost!
Więc do dzieła!

Ze zwyciezcami skontaktuje sie w niedziele okolo godziny 12
Powodzenia

poniedziałek, 30 listopada 2015

Fit grudzień 2015: Dieta

Mamy grudzień!
Co za tym idzie, Wasze konto jest czyste. Zero porażek- możesz zacząć walkę w tym miesiącu z jeszcze większą motywacją





Został miesiąc do Nowego Roku więc dziewczyno możesz jeszcze dużo zmienić! 

Na początek coś na temat #FitGrudzień 

Na Youtube możesz zobaczyć Vlogmasy, czyli filmiki które codziennie przybliżają nas do świąt. 
Postanowiłam więc zrobić to na moim blogu, tylko pod nazwą FIT GRUDZIEŃ 
Ale przecież żadna nowość jeśli chodzi o twittera ponieważ takie akcje są na każdy miesiąc 
Nie zapominaj o Get Fit For Summer oczywiście 

Dzisiaj mam dla Ciebie post na temat DIETY. 

Nie mam tutaj wcale na myśli diety ścisłej którą rygorystycznie przestrzegamy. 
Moim zdaniem takie diety są dobre na krótką metę, bo może pojawić się efekt jo-jo. 

Więc pewnie zastanawiacie się co jeść? 

Przede wszystkim jeść zdrowo, z umiarem i 5 razy dziennie o regularnych porach. 
Najlepiej odstawić wszystkie słodziki oraz słodycze. Oczywiście raz na 2 tygodnie cheat meel lub cheat day. Organizm potrzebuje takich dni żeby zacząć potem normalnie funkcjonować i chudnąć. 
Naturalną rzeczą jest że nie możemy robić takich dni co 3 dni, bo wtedy to że ćwiczymy i zdrowo jemy nie da nam efektów takich jak byśmy chcieli. 


Drugie śniadanie? Co mogę zjeść? 

Drugie śniadanie powinno być lekkie. 
Dobrym pomysłem jest sałatka czy to owocowa czy warzywna. 
Koktajl lub sok (oczywiście bez cukru, jesteś na tyle słodka że nie potrzebujesz słodzić). Najlepiej będzie gdy sami sobie taki sok zrobimy a nie kupujemy gotowca, ponieważ ważne jest to żeby produkty były jak najmniej przetworzone 
Kolejną opcją na drugie śniadanie jest kanapka ( pieczywo ciemne) z dużą ilością warzyw (sałata, ogórek, pomidor) , chudą szynką. W wielu szkołach można takie zakupić.


Co do picia? 

Woda. Codziennie powinnaś wypić butelkę wody (1-1,5l) niegazowanej , oraz zielną herbatę ( 4-5 filiżanek pomaga schudnąć w obwodzie brzucha) 
Sok oczywiście jest dozwolony ale tylko wtedy kiedy Ty go zrobisz. 



KTO JEST GOTOWY NA FIT GRUDZIEŃ? 

No i na końcu kilka ogłoszeń 

Zapraszam na blog Hani klik 

Pod tym postem lub na twitterze możesz zadawać pytania na które chcesz poznać odpowiedź ( Na Twitterze z dopiskiem -Q&A 


Dziękuje Ci misiu za przeczytanie 
Kocham x 

niedziela, 29 listopada 2015

Get Fit For Summer 2016: Co ćwiczę? Motywacja

Wkraczamy w 3 tydzień akcji GET FIT FOR SUMMER 2016!


Dzisiaj mam dla Was post w którym napiszę Wam co robiłam, co ćwiczyłam przez 4 miesiące i co aktualnie jest moją motywacją


Aktualnie zaczynam wyzwanie w którym przez 30 dni będę ćwiczyć pilates/ yoge
Dlaczego?
Chce to wprowadzić ze względu na to ze czuję ze to idealny czas do modelowania ciała.
Oczywiście treningi będą zróżnicowane. Oprócz wyzwania ćwiczenia na  brzuch i nogi obowiązkowo.



Przez te 4 miesiące moja praca wyglądała następująco:
SIERPIEŃ: ćwiczyłam na orbitreku i rowerku około 40 minut, później robiłam trening z Xhit daily ale głównie na nogi
WRZESIEŃ: To był miesiąc w którym przez pierwsze dwa tygodnie ćwiczyłam swoje zestawy ćwiczeń, od 14 września zaczęłam chodzić na siłownię. Były to ćwiczenia na bierzniach i piłkach.
PAŹDZIERNIK: również chodziłam na siłownię, ten sam rozkład ćwiczeń. Do klubu chodziłam 2/3 razy w tygodniu
LISTOPAD: przez 3 tygodnie chodziłam na siłownię, zmieniłam bierzenie na rowerki oraz ćwiczenia na piłce (bez zmiany)
Pod koniec miesiąca zaczęłam ćwiczyć w domu: pilates, ćwiczenia na brzuch, ćwiczenia na nogi.





Czy widzę jakieś zmiany?

Zdecydowanie widzę duzo zmian. Na wadze schudłam 3 kilogramy.
Natomiast jeśli chodzi o to ile schudłam w centymetrach to jest to od 4-8cm (ramiona, talia, uda, łydki) 
Jest to dla mnie bardzo duży sukces.

Dodatkowo zmieniłam swoje nawyki oraz tok myślenia. Po tych 4 miesiącach nie potrafię już zjeść paczki chipsów czy czekolady. Po prostu źle się czuję.


Aktualnie mam w sobie dużo motywacji. Głównie są to efekty i to jak bardzo poprawila sie moja sprawność fizyczna. 
Oraz muszę przyznać że przez sytuację w jakiej jestem to chęć bycia lepszą bardzo bardzo mnie motywuje.
Wiem ze nie o to w tym chodzi, ale taka zdrowa rywalizacja to nic

Przez moją zmianę przekonalam sie że zdrowe nie znaczy nudne oraz bez smaku. Pokochałam wodę i zieloną herbatę.





Pamiętaj! Gdy podejmiesz się walki o lepszą siebie, nie poddawaj się!
Jesteś silną osobą i możesz wszystko.
Możesz jeszcze się zmienić.
Nie od Nowego roku.
Od dzisiaj, od jutra.
Zaczynamy Nowy miesiąc. Masz czyste konto. Wykorzystaj to!



Pamiętaj również ze jestem tu po to by Cię wspierać i jeśli masz gorszy czas zawsze możesz do mnie napisać na Twitterze. Zawsze postaram się pomóc.
Jesteś wspaniała! 
Kocham x


Zapraszam Was na bloga Hani klik






piątek, 20 listopada 2015

Lato 2015

Wpisy do kalendarza z lipca

"JESTEM JEDNAK BEZNADZIEJNĄ, OLAŁAM TO NA CZYM MI TAK BARDZO ZALEŻAŁO. ALE NIE ODPUSZCZE SOBIE. ZA BARDZO JUZ NIE MAM WYBORU. TO OSOTANI ROK NA ZEMSTE. I PATRZAC NA OSTATNIE WYDARZENIA MUSI TO BYC SZYBKIE I SKUTECZNE. (ochudzanie)
ZROBIE TO! NIE MA INNEJ OPCJI"


Wtedy mimo wielkich chęci nie dałam rady.

"ZACZYNAM 2 MIESIECZNE WYZWANIE WAKACYJNE. MAM NADZIEJE ZE MI SIĘ UDA, BO PRZECIEZ MUSI SIE UDAC. NIE MA INNEJ OPCJI.
DLA ZAZDROSCI PEWNYCH OSOB, DLA ZDZIWIENIA CHŁOPAKÓW I BYCIA NAJLEPSZA"

Tak na prawde to nie mogło się udać. Połowę lipca spędziłam  z chłopakami na obijaniu się i nic nie robieniu. Czasem tylko przeszliśmy się do sklepu. Po co? Po chipsy,słodycze. Wracaliśmy do namiotu i lezelismy. Tak wyglądał cały tydzień. Albo spędziłam czas u babci. Nie ukrywam że dziadek dobrze gotuje, starałam się  ograniczać wszystko ale brak ruchu jednak utrudniał mi chudnięcie. 

 Później jechałam na wakacje. A tam nie jadłam zdrowo.  Aktywność zerowa. Rano byliśmy na plaży. Mało ludzi ponieważ była to plaża nad jeziorem. Ja nawet nie pływałam. Chodziłam tam żeby sobie posiedzieć, ewentualnie wejść do wody tylko zamoczyć nogi, ale w stroju. Jaki to musiał być obrzydliwy widok.
Jak patrzę na zdjęcia to nie wierzę ze ja to zrobiłam. 
Że ubrałam strój i pewna siebie w nim chodziłam bo """schudłam"""
Kawał roku po prostu.
Gdy sobie pomyślę o tych zdjęciach to mi się nie dobrze robi.

Ale to mnie motywuje żeby za rok gdy tak wrócę wyglądać dobrze.
Chce wyjść na plażę bez wstydu.
Chce mieć zdjęcia które będą inspiracją dla innych.
Już planuje gdzie będę mogła ćwiczyć.
Jaką trasą będę mogła biegac. 









A ty jakie masz wspomnienia związane z wakacjami?
Jak się czulas? Jak wygladalas?

niedziela, 15 listopada 2015

Get fit for summer 2016: Zasady

Zaczniemy od podstaw czyli zasad. 

Tak, w tym projekcie będą pewne zasady 


Jakie? I dlaczego? 

- Pijemy dużo wody! Przynajmniej 1,5l dziennie 

-Ćwiczymy minimum 3 razy w tygodniu 
- Słodycze raz w tygodniu ( najlepiej gdy sama je przygotujesz) 
-Nie rezygnujemy z dążenia do celu bo mamy słaby dzień 
-Jesteśmy gotowe na pocenie się, wysiłek oraz radość z efektów 
-Staramy się pomagać innym gdy trochę "zejdą" z drogi 
-Zmieniamy swoje nastawienie ( jesli jeszcze tego nie zrobiłyśmy) 
-Każdy dzień zaczynamy od śniadania 
-Ostatni posiłek jemy 4 godziny przed snem 

 Dlaczego takie a nie inne zasady? Ponieważ te są kluczem do sukcesu. 


Zadanie na dzisiaj? 

-napisz co daje ci energie do działania/ jak zamierzasz FIT spędzić święta 





sobota, 14 listopada 2015

GET FIT FOR SUMMER 2016

Projekt Get Fit For Summer 2016 

Na twitterze: #getfitforsummer2016



Projekt  ten polega na motywowaniu wielu młodych dziewczyn do zmiany swoich nawyków żywieniowych oraz ćwiczeń w czasie jaki został do lata 

Projekt trwa:  16.11.2015-31.08.2016 

W dużym stopniu będzie wymagał on zaangażowania z Waszej strony. 
Dlaczego? 
Ponieważ ja mogę Was motywować mogę Wam w jakiś sposób pomagać, mogę Wam dawać rady ale to tylko od Was zależy czy z tego skorzystacie i dacie z siebie 101%






 Ten projekt ma za zadanie również nauczyć was jak planować czas żeby mieć go na trening, naukę, obowiązki w domu oraz wolny czas dla siebie 

 Pierwszy post z tej serii już w niedzielę (dzień przed oficjalnym rozpoczęciem akcji) 

Na potrzeby akcji zostanie założony SNAPCHAT i INSTAGRAM 

Będzie losowana osoba która na 24h będzie mogła przejąć to konto 

Zostało mi życzyć Wam powodzenia 
#GETFITFORSUMMER2016 

Będą zorganizowane 2 konkursy w najbliższym czasie: 
-kartka świąteczna+ list motywacyjny 
-koperty z  "open when...." 

(szczegóły poznacie w najbliższych postach) 



wtorek, 10 listopada 2015

Idziemy pobiegać

"Właśnie mija pół roku od kiedy powiedziałam 'jutro rano pójdę pobiegać'."


Tak właśnie. Ja sama zabieram się do biegania od dawna ale nie mogę się zmusić. Nie lubię po prostu biegac. Ale kiedyś musi być ten pierwszy raz.
Postanowiłam: Dzisiaj idę biegac.
Postanowiłam Wam napisać kilka wskazówek dotyczących biegania. Jak zaczynać, co robić.
Zaczynamy od krótkiej rozgrzewki, która jest nie zbędna. 

Zacznij stopniowo wydłużać bieg. Nie rzucaj się od razu na długi dystans sprintem. 

1 tydzień 
1 min marszu 
1 min biegu 

powtórz x7 

2 tydzień 
1 min marszu 
2 min biegu 

powtórz x5 

3 tydzień 
1 min marszu 
3 min biegu 

powtórz x4 

4 tydzień 
1 min marszu 
4 min biegu

powtórz x4 

Dla początkujących jest to na prawdę dobra opcja.
Za miesiąc dodam plan na kolejne 4 tygodnie 



Na początku wcale nie jest potrzebny Ci drogi strój. 
Najpierw zakochaj się w bieganiu

Wystarczy Ci motywacja i chęci 

Jesli Ci ich brakuje zajrzyj do zakładki MOTYWACJA



Zadanie: 
Wrzucaj na Twittera zdjęcie z biegania z hasztagiem: #fitlistopad albo #biegnedocelu 
oznaczając konto @Motywacja_pl 

Z początkiem miesiąca grudnia wybiorę biegacza 'miesiąca' 

To jaka jest twoja decyzja? Biegamy? 



_________________________________________

Następny post w środe o godz 19 na temat  2 śniadania do szkoły/pracy 
Zapraszam!  

plan w oparciu o stronę klik 

piątek, 6 listopada 2015

Sukces

Gdy zaczynasz ćwiczyć masz w sobie dużo motywacji. Ale przyjdzie taki czas w którym ogarnie Cię lenistwo. Będzie to czas w którym nie będziesz miała siły i chęci na nic.
Ćwiczenia pójdą na 'bok' na rzecz leżenia w łóżku lub oglądania tv.
To jest normalne każdemu człowiekowi trafią się gorszy czas w życiu.
Ale sukcesem jest to ze gdy już wrócisz do pełni sił nie zrezygnujesz z dążenia do celu.
Nie poddasz się,bo tak przecież jest łatwiej i szybciej.
Nie o to chodzi.

Musisz dążyć do wyznaczonych celów i skupiać się na sobie.
To jest tzw pozytywny egoizm. Ty jesteś ważny dla siebie. Pamiętaj o tym.
I decyzja o tym czy chcesz podjąć te wyzwanie należy do Ciebie
Odpowiedź jest jednoznaczna: CHCE SIE TEGO PODJĄĆ
Więc zmieniaj siebie. Ćwicz. Zdrowo się odzywiaj i dobrze się przy tym baw
Zobaczysz jaka Wielka bedzie satysfakcja, gdy zobaczysz pierwszy efekt

Wkręcisz się w to maksymalnie i będziesz coraz bardziej zmotywowana do działania 

Zrób liste argumentów "za" i wyznacz sobie cele 




W tym coś jest. Dziewczyny będą na Ciebie patrzeć z zazdrością, a chłopcy będą pod wrażeniem

Chcesz należeć do grupy "zazdrość" czy "ubieram bez wstydu bikini na plaże"? 
Zastanów sie 



Zadanie: Zmotywuj kogoś! 
(mozesz napisac jak u Ciebie wygląda motywacja) 

czwartek, 5 listopada 2015

Prosto do celu

Gdy już się przełamałam i wiedziałam ze jest źle ze mną miałam w sobie dużo motywacji. Zwłaszcza ze był to ostatni miesiąc wakacji. Miałam dużo czasu, mogłam się w to wkręcić Max. I tak też było.

Każdego dnia chodziłam do mojej małej 'siłowni' i ćwiczyłam.
Zaczynałam od 5 minut na orbitreku
Potem przechodziłem na rowerek i tam robiłam około 15 minut
Wracałam na orbitrek i kolejne 5 minut.
Przechodziłam do ćwiczeń.
-na brzuch

Ograniczałam się do brzuszków i kilku ćwiczeń znalezionych w Internecie
-nogi i tyłek
Maksymalnie 30 przysiadów bo na więcej nie miałam siły
Za każdym razem wychodziłam dumna z siebie
Codziennie piłam zieloną herbatę i dużo wody.
Słodycze zamieniłam na owoce. Zaczełam się po prostu zdrowo odżywiać. Nie było mi łatwo zwłaszcza ze rodzice mnie w tym nie wspierali i kupowali słodkie rzeczy.
Ale dałam radę.
W połowie sierpnia zauważyłam pierwsze efekty kiedy to do rzeczy kupionych pod koniec lipca (trochę przyciasnych) weszłam i miałam swobodę.
To była duma. Moje wysiłki nie idą na marne.
Tym zmotywowałam się jeszcze bardziej.
I tak ma być. Szukaj drobnych zmian które Będą dla Ciebie motywacją.
Pod koniec wakacji babcia mi nie powiedziała ze schudłam. Zapytała mnie czy przytyłam.
Nie ukrywam ze mnie to zabolało bo po miesiącu pracy liczyłam na to ze efekty bredzi widać
Przyszedł wrzesień
Moja motywacja się osłabiła. Nie mogłam przestawić się na to ze chodzę do szkoły. Brakowało mi czasu. Chodziłam smutna. Nie potrafiłam tego ogarnąć.
Aż do czasu gdy moja dyrektorka powiedziała
"Twoja przyjaciółka dużo schudła"
I to stało się moja motywacją bo mimo przyjaźni ja zawsze musiałam być lepsza. I akurat w tej kwestii nie byłam.
Dostałam dzięki temu podwójnego kopa i zapisałam się na siłownię.
Nie dawałam rady do końca treningu. Wszystkie panie/dziewczyny były mniejsze ode mnie. Pojawiła się myśl ze to nie dla mnie.
Ale nie zrezygnowałam. Wiedziałam ze się nie mogę poddać.
Teraz jestem tam 2 miesiąc. I daje radę. Potrafię zrobić każdy trening.  Mam dużo motywacji w sobie. A efekty są jeszcze lepsze. Teraz mam rozmiar L Ale to nie koniec. To dopiero początek.


A teraz pora na Ciebie.
Zmień siebie.
Możesz wszystko.
Bądź królową swojego życia. 
Zaakceptuj siebie.
Wierzę w Ciebie.
Dasz radę!
Napisz w komentarzu jakie są/były twoje początki

wtorek, 3 listopada 2015

Początek

Do zmiany siebie miałam wiele podejść. Każde kończyło się porażką. Moja mama chodziła ze mną do dietetyków którzy dawali mi diety, wskazówki ale nic sobie z nich nie robiłam. Mój zeszyt samokontroli pisałam pół godziny przed wejściem do gabinetu. Nie miałam motywacji.

   W listopadzie 2014 powiedziałam sobie od stycznia zaczynam. Przez te  dwa miesiące miałam się "psychicznie" przygotowac. Nie zrobilam tego.
Przyszedł rok 2015. Powiedziałam sobie "zaczynam.... ale od jutra"
To tylko jedna z wielu wymówek.
Te "jutro" trwało 4 miesiace. Pewnie trwało by dłużej ale miałam uroczystość rodzinną  więc musiałam kupić sukienkę.
Przymierzylam ich dużo, każda w rozmiarze L bo byłam przekonana ze jest to mój rozmiar. Nie był.
Ale po 3 godzinach znalazłam idealną sukienkę.
Mówiłam jest "idealna"
Nie była. Ubrałam ją w domu. Miała wycięcia na plecach. Odwrocilam się do lustra i się przerazilam. Było widać tluszczyk. Dużo tluszczyku. I nagle sukienka przestała mi się podobać.
Powiedziałam sobie "został miesiąc, muszę cos w sobie zmienic"
Cwiczylam codziennie. Dobrze się odżywiałam.
Jednak ze dokładnie 9 maja przestałam. I nie wróciłam do zdrowego trybu życia aż do lipca, ponieważ miałam tysiące wymówek.
Aż do czasu gdy przyjechał wujek z Austrii i tak prosto z mostu powiedział mi ze przydały by mi się ćwiczenia i dieta.

Coś we mnie pękło, "ale przecież wyglądam dobrze, więc o co chodzi" - tak myślałam, myliłam się
Spojrzałam na siebie w lustrze i powiedziałam
"STOP"
I tak się zaczęła moja przygoda. 31.07.15

_____________________

Wszystko Co się działo po 31 opiszę w drugim poście

Uznałam ze dobrze abyście poznali moje początki, żeby lepiej zrozumieć motywację i to o czym będę pisać

piątek, 30 października 2015

Cześć i czołem

 

   Witam Was na moim blogu!

Mam nadzieje że posty przypadną Wam do gustu.
Mam zamiar motywować Was do zmiany, do samoakceptacji
Chce Was inspirować i pomagać Wam w tym po przez pomysły na drugie śniadanie czy na trening






Biegnij do swoich celów  

To jest hasło na listopad


Biegnij, zdobywaj, zwyciężaj 


  
Motywuj innych 
Znajdź w sobie siłę